Małżeńska jazda w podwójnej obsadzie

Utworzony przez Admin09.11.2018
Małżeńska jazda w podwójnej obsadzie

O łączeniu życia prywatnego z zawodowym, sytuacji kobiet-truckerek i największych wyzwaniach jazdy w podwójnej obsadzie, w wywiadzie dla TransJobs.eu opowiada Anita, która wspólnie z mężem prowadzi ciężarówkę.

 

TransJobs.eu: Jak długo jeździcie z mężem w podwójnej obsadzie?

 

Anita Klimek : Od początku 2018 r., czyli już prawie rok. Początki były trudne. Oj, dużo się napłakałam ze zdenerwowania. Często słyszałam opinie, że kierowca to właściwie nic nie robi. Myślę, że mówią tak tylko ci, którzy z tym zawodem nigdy się nie zetknęli. W czasie jazdy musimy mieć oczy dookoła głowy - od naszego skupienia może zależeć życie osoby w samochodzie obok. Teraz jest o wiele łatwiej niż na początku. Przez ten rok nabrałam wprawy i stworzyłam z moim Michałem naprawdę zgrany zespół.

 

Jak to się stało, że postanowiłaś zostać truckerką?

 

Było kilka powodów. Michała więcej nie było w domu, niż był. Co oznaczają długie tygodnie bez męża i ciągła obawa o niego, wie chyba każda żona kierowcy. Momentem przełomowym była dla mnie utrata pracy. Pomyślałam sobie: lubię jeździć, sprawia mi to ogromną frajdę, więc czemu by nie spróbować pojechać w trasę?

 

Mąż nie miał miał nic przeciwko?

 

Nie. Zapytał tylko, czy jestem pewna. Powiedziałam, że tak, poszłam na próbną jazdę i złapałam bakcyla.

 

Dużą motywacją było też wynagrodzenie. Nie oszukujmy się - u nas, w małym mieście, nie zarobiłabym takich pieniędzy, jak za kółkiem. Mam studia i to dobre - skończyłam administrację na Wydziale Prawa. Ale co z tego, skoro pensje są jakie są? A moim marzeniem jest własny dom…

 

Zdarzają wam się kłótnie w trasie?

 

Nieporozumienia zdarzają się cały czas, jak w każdym zespole. Kiedy spędzasz z kimś praktycznie całą dobę, to jest nie do uniknięcia. Na szczęście mam tolerancyjnego i cierpliwego zmiennika (śmiech).

 

Zresztą trzeba patrzyć na to z innej perspektywy. Co mają powiedzieć kierowcy, który bywają w domach kilka razy w miesiącu, a ich życie rodzinne mocno na tym cierpi? To już chyba lepiej być ze sobą cały czas. Nawet duża kasa nie jest warta takiej długiej rozłąki. My to, co w domu najcenniejsze, wozimy ze sobą.

 

Co jest najtrudniejsze w pracy kierowcy?

 

Chyba to, że przez większośc czasu mieszkamy w puszce 2x2,5 m. Ale też to niedocenianie naszej pracy przez innych ludzi. W internecie lecą na nas same obelgi. Mało kto pomyśli, że kiedy wy siadacie z rodziną do Wigilii i zajadacie się tym, co dowieźliśmy wam do supermarketów, kierowcy często siedzą sami w aucie.

 

Jak wyglądały Twoje początki w firmie HSF Logistics?

 

W HSF otrzymałam dużo wsparcia i konkretnej pomocy. Najpierw odbyłam kurs dla początkujących kierowców, a zanim mnie wypuścili w trasę, przeszłam dodatkowe szkolenie, dzięki któremu poczułam się pewnie. To, czego uczą w szkole jazdy, nie ma praktycznie nic wspólnego z rzeczywistością…

 

Później odbyłam jeszcze 3-miesięczny staż. Oczywiście miałam trochę lżej niż moi koledzy, bo uczyła mnie osoba, która mnie kocha. Michał najlepiej wie, jak mnie wesprzeć i zmotywować.

 

W jakim systemie pracujecie?

 

2/1, czyli 2 tygodnie pracy i tydzień w domu. 21 godzin pracujemy i 9 godzin odpoczywamy. Tak przez 6 dni, a później 24 godziny pauzy. HSF ma w Holandii bazy z pełnym socjalem. Albo ściągają nas tam, albo śpimy w autohofie, więc nie tułamy się po parkingach.

 

Znasz więcej kobiet-kierowców?

 

U nas w firmie pracuje parę kobiet. Staramy się trzymać razem i wspierać nawzajem. W branży wciąż przeważają mężczyźni, ale ja i moje koleżanki jesteśmy najlepszym dowodem na to, że kobiety świetnie sprawdzają się w pracy za kółkiem.

 

Nie żałujesz, że wybrałaś taki zawód?

 

Lubię swoją pracę. Super jest to, że mam możliwość zobaczenia tylko pięknych miejsc w Europie - naprawdę, wystarczy tylko wynurzyć się z kabiny w czasie pauzy. Tego, co zobaczę, nikt mi nie zabierze.

 

Ta praca jest nieprzewidywalna, na drodze może się zdarzyć wszystko - nawet najlepszym. Najważniejsze, żeby maksymalnie dbać o bezpieczeństwo swoje i innych kierowców, a także wyciągać wnioski z każdej sytuacji. Nasz błąd może kogoś kosztować życie. Niewygody i presja czasu bywają trudne, ale ta praca jest tego warta.

Oferta pracy :

https://www.transjobs.eu/pl/offers/show/AMrlNbWn4Qayg5K/kierowca-kat-c-e-ue+hsf-logistics-polska-spolka-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia

 

×
StartKontakt

Kontakt

Formularz kontaktowy

Dziękujemy za wysłanie zgłoszenia!

Wkrótce skontaktujemy się z Tobą.

Problem z wysłaniem zgłoszenia.

Spróbuj jeszcze raz.

Kontakt bezpośredni

  • Dane adresowe: TransJobs.eu Sp. z o.o.
    ul. Racławicka 2-4
    53-146 Wrocław
    KRS 0000651523
    NIP 8992804377
  • Infolinia:+48 71 733 36 09
  • E-mail:

O nas

Należymy do Grupy Trans.eu , która od 14 lat wspiera rozwój branży transportowej poprzez dostarczanie narzędzi, usług i nowoczesnych rozwiązań. Projekt TransJobs.eu powstał w odpowiedzi na potrzeby pracodawców związane z brakami lub trudnym dostępem do fachowców na rynku pracy.

Naszą misją jest wspieranie branży transportowej poprzez poprawę jakości pracy kierowców , podnoszenie ich kwalifikacji oraz renomy ich zawodu. Chcemy, aby najlepsi pracodawcy mogli zatrudniać najlepszych pracowników, a rynek pracy w branży TSL był Smart&Fair.

Trans.eu